Peron przeogromny, jakby się tu Bóg wie co zatrzymywało. A na peronie, oczywiście, nikogo. Żeby było optymistyczniej - spora grupa pasażerów z wielkimi torbami z pociągu z Łodzi zasiadła w tym pociągu. Dokądś nim jadą. Ciągle chcą. A prędkość mamy, jak na tak podrzędną linię, niesamowitą - 80 km/h, prawie żadnych ograniczeń. Ludzie z Wałbrzycha by się popłakali ze szczęścia. :>