Po powrocie (również czeską KKA) z Adrspachu zostało jeszcze trochę czasu na spacer po Trutnovie i fotki na dworcu. To odjeżdżający właśnie pośpieszny do Pragi. W Polszcze miasto tej wielkości co Trutnov miałoby znikomą szansę na bycie stacją początkową pociągów dalekobieżnych do stolicy.