Sekundowy postój, nikt nie wsiada ani nie wysiada, jedziemy dalej. W podróż razem ze mną wybrało się około dziesięciu osób, więc miejsca każdy ma dla siebie mnóstwo, nawet w malutkim SA. Cóż - godzina odjazdu tego pociągu (jednego z dwóch w ciągu doby w pełnej relacji do Międzyrzecza!) chyba specjalnie została tak wybrana, żeby nikomu nie pasowała.