Wiem, że niektórzy ortodoksyjni miłośnicy kolei zwijają się z bólu na widok lokomotywy z reklamą. Ja tam uważam że: po pierwsze - pieniądze zawsze się przydadzą (zwłaszcza fundacji prowadzącej kolej muzealną), po drugie - rozmaitość jest lepsza od jednolitości, po trzecie - akurat to malowanie bardzo mi się podoba. :)