Lipiec 2016. Sezonowy nocny TLK z Rzeszowa do Gdyni (ależ miał wtedy zakręconą trasę - jeździł przez Czersk i Kościerzynę. Naprawdę!) ze spalinową Gamą, niesławnym ze swej awaryjności wynalazkiem Pesy, wjeżdża na lubelski dworzec. Z oczywistym dla trasy Rzeszów - Lublin opóźnieniem.