Lipiec 2016. Wrocław Główny nigdy nie zasypia. Co najwyżej czasem zapada w drzemkę. Na dworze już ciemno, a w oświetlonej hali peronowej gwarno i rojno. Pociągi hałasują, zapowiadaczki (żywa i automatyczna) je przekrzykują. A ludzie biegają jak szczury...