Leniwe wczesne popołudnie w holu dworca Szczecin Główny
Wrzesień 2018. Widać, a właściwie słychać że Szczecin to jednak peryferia Polski. To nie ten gwar, hałas i ruch co w Poznaniu, Wrocławiu czy Krakowie, o Warszawie nie wspominając. Cisza, spokój, automat kolejkowy zaprasza do kolejnych okienek, czasem pani zapowie jakiś pociąg, czasem ktoś przejdzie szybkim krokiem...