Lipiec 2016. Malutki przystanek Rosochatka w Borach Tucholskich. Pociąg do Kościerzyny rusza, po chwili zatrzymuje się ponownie, daje się słyszeć niezrozumiały komunikat przez radio, po czym rusza drugi raz, już ostatecznie. A w tle bezcenny monolog chłopczyka o nasączaniu się wodą. Znowu - samo życie.