Fajnym pomysłem, którego bardzo brakuje mi we Wrocławiu, jest pokazywanie na wyświetlaczu tramwaju stojącego na przystanku początkowym ile minut zostało do odjazdu. Przydaje się zwłaszcza na pętlach, gdzie zaczyna jazdę wiele linii i ciężko się zdecydować, do którego pojazdu wsiąść. To akurat nie jest przypadek tej krańcówki. W Olsztynie póki co są trzy linie tramwajowe, z których tutaj zaczyna trasę jedna - "jedynka".