Linia Jerzmanice - Marciszów jest zelektryfikowana tylko na kilkukilometrowym odcinku do Krzeniowa, skąd odjeżdżają pociągi towarowe z kamieniołomów. Dalej jest niezelektryfikowana, nieczynna i nieprzejezdna. Zarośnięty tor obok to dalszy, kompletnie od dawna nieużywany, odcinek linii z Legnicy, którą przyjechaliśmy.