Zimowy, kwietniowy wczesny wieczór na dworcu Gdańsk Główny
Kwiecień 2017. Tak, tytuł to nie pomyłka. Mimo końcówki kwietnia aura tego wieczoru była iście zimowa. Wiatr, temperatura bliska zera, padający śnieg z deszczem... Na dworcu w Gdańsku ruch typowy, co chwila coś wjeżdża i odjeżdża, pomiędzy zaś przejazdami pociągów i ich zapowiedziami panuje głęboka cisza (na peronach pusto, bo zimno), przerywana pokrzykiwaniem mew, czy innych morskich ptaszysk, co daje nagraniu specyficzny klimat wybrzeża, portów, dalekich podróży, przygód... Rozmarzyć się można. Z marzeń na ziemię skutecznie sprowadza znany wszystkim wierszyk o Arce Gdynia, skandowany przez przybyłych REGIO z Bydgoszczy entuzjastów futbolu.